Trwać w Chrystusie (13.05.2009)

Środa 13 maja 2009 - J 15, 1-8 


TRWAĆ W CHRYSTUSIE


                Jezus w dzisiejszej Ewangelii mówi: Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, ten przynosi owoc obfity. To znaczy, że jesteśmy zaproszeni zapytać siebie czy te słowa Jezusa realizują się w naszym życiu, czy trwamy w Chrystusie jak latorośle w winnym krzewie i czy On trwa w nas. Poznać to można po owocach, które są widoczne w naszym życiu.

         Jednym z pierwszych takich owoców jest troska o to, aby w naszym życiu nie było wydarzeń, które nas odłączają od Chrystusa, to znaczy grzechów. Oczywiście jako ludziom zawsze może się nam zdarzyć grzech, ale jeśli ktoś jest włączony w Chrystusa, to on w tym grzechu nie trwa, jak najszybciej podnosi się z grzechu i powraca do ścisłego trwania w Chrystusie.
             Trwanie w Chrystusie owocuje także przez coś przeciwnego niż grzech, to znaczy troskę o zachowywanie Bożych przykazań, szczególnie tych, w których streszczają się wszystkie przykazania. Tymi przykazaniami są: przykazanie kochania Boga z całego serca, całym umysłem i ze wszystkich sił oraz przykazanie kochania bliźnich tak jak Chrystus nas ukochał.
           To trwanie w Chrystusie zaczęło się w momencie naszego chrztu. Trzeba więc prosić Boga, aby ono się rozwijało przez całe nasze życie. Ewangelia dzisiejsza zachęca do tej modlitwy słowami: Jeżeli we Mnie trwać bądziecie ... poproście o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni 


Ks. Zbigniew Czerwiński – Lublin